Rekomendacja T

Kredyt hipoteczny bez wątpienia może zostać zaliczony do grupy ekskluzywnych produktów bankowych. Zdarzają się sytuacje, kiedy to klienci nie posiadają zdolności kredytowej, toteż nie każdy interesant może uzyskać możliwość zaciągnięcia kredytu na dom, czy też mieszkanie. Rekomendacja T, czuwa nad tym, by osoby u których mogłyby pojawić się problemy ze spłatą rat, miały utrudniony dostęp do kredytów.

W jakim celu powstała rekomendacja T?

Za sprawą wydarzeń będących bezpośrednią przyczyną początku kryzysu w Stanach Zjednoczonych, zaistniała potrzeba wprowadzenia zmian w polskiej polityce kredytowej. Sektor bankowy w naszym kraju rozwijał się nieco wolniej niż w USA. W tym przypadku, było to pozytywne dla Polski. Nasi rodacy nie byli tak bardzo zadłużeni, jednak z czasem i do nas zaczęły napływać tendencje z zachodu. Polubiliśmy życie na kredyt. Banki zachęcały nas kolejnymi coraz to bardziej korzystnymi warunkami, na jakich można było zaciągać zobowiązania finansowe. Stałe obniżanie wymogów, nie było drogą prowadzącą w dobrym kierunku. Komisja Nadzoru Finansowego w Polsce była tego w pełni  świadoma, dlatego należało zrobić coś co uniemożliwiłoby wprowadzanie zwyczaju udzielania Polakom kredytów typu „subrime”. Tego rodzaju kredyty cieszyły się dużą popularnością w Stanach Zjednoczonych. Były one przyczyną problemów amerykańskiej gospodarki, która za sprawą „złych kredytów” zaczęła podupadać. Mogłoby się wydawać, że wysoki procent zrekompensuje bankowi niebezpieczeństwo związane z ryzykiem wynikającym np. ze złej historii kredytowej klienta. Jak się później okazało, praktyki prowadzone w Stanach stały się gwoździem do trumny dla niektórych instytucji. Było tak w przypadku banku Lehman Brothers. Rekomendacja T wprowadza w Polsce ograniczenia uniemożliwiające bankom prowadzenia ryzykownej polityki kredytowej.

Zmiany w bankach

Nie pozostawiając bankom wolnej ręki, rekomendacja T określa granice rozsądku podczas przydzielania dofinansowania kredytobiorcom. Rekomendacja T zdejmuje bankom różowe okulary i określa w sposób dosadny, kto może otrzymać kredyt hipoteczny. Weźmy pod uwagę dwie sytuacje: kredyt dla osoby zarabiającej poniżej średniej krajowej oraz kredyt dla klienta, który zarabia więcej niż przeciętny obywatel naszego kraju. W pierwszym przypadku suma zobowiązania nie może przekroczyć 50 proc. dochodów, natomiast u osoby z pensją przekraczającą średnią krajową, będzie to już 65 proc. Bank analizując zdolność kredytobiorcy, musi wziąć pod uwagę najbardziej ekstremalne warunki. Tak więc należy sprawdzić, czy osoba zaciągająca „tani kredyt” będzie w stanie spłacać swoje raty, kiedy to nastąpi 400 punktowy wzrost punktów bazowych przy zmiennej stopie oprocentowania, bądź spadek kursu złotego ukształtuje się w granicach 30 proc. Banki powinny prowadzić ciągły monitoring historii osób, które zaciągnęły kredyt, aczkolwiek nie są w stanie sprostać obciążeniom wynikającym z potrzeby spłacania rat. W ich gestii leży również ciągła obserwacja stóp procentowych, kursów walutowych, poziomu bezrobocia a także wahań wartości przedmiotów zabezpieczeń.

Informacje dla klientów

Biorąc pod uwagę fakt, iż klienci nie muszą być fachowcami w temacie kredytów hipotecznych, banki powinny dostosować swoje oferty do poziomu wiedzy osoby zainteresowanej zaciągnięciem kredytu. Wszelkie informacje należy przekazywać w sposób prosty i zrozumiały. Konsultant ma przedstawić klientowi nie tylko fakty związane z oprocentowaniem oraz wykonać symulację kredytu przy sprzyjających warunkach. Klient musi być świadom tego, ile będzie musiał płacić, gdy coś potoczy się w niezadowalającym kierunku. Istotne są dane przedstawiające wartości z ostatnich dwunastu miesięcy. Co ważne, oferty w pierwszej kolejności powinny polecać kredyty w walucie, w jakiej kredytobiorca otrzymuje dochody, natomiast przy kredytach walutowych banki powinny udostępnić informacje związane z kursami walutowymi.

Czy masz szansę na kredyt hipoteczny?

Choć udzielenie kredytu wymaga przeprowadzenia dokładnej analizy zdolności kredytowej klienta, banki wciąż pozostawiają niedomkniętą furtkę. Bywa, że niemożliwe staje się możliwe. Przykładowo jednym z rozwiązań są ubezpieczenia kredytów. Zdarza się też, że decyzja banku do którego zwracamy się o pomoc, jest odmowna. Pamiętaj, to jeszcze nie koniec świata. Mamy wiele firm funkcjonujących w naszym kraju. Doświadczony doradca finansowy będzie wiedział, czy istnieje możliwość zaciągnięcia zobowiązania w innym banku. Współpraca z doradcą nie wymaga żadnych opłat dlatego warto skorzystać z tego rodzaju usług, chociażby w celu uzyskania  przekroju ofert produktów dostępnych na obecną chwilę.

 

 

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (No Ratings Yet)
Loading...